Rozmowa z Nikkitą Oliverem, kandydatem z Seattle Mayoral, którego aktywizm spoglądał na ruch

Kara Brown just a moment. 19 comments
NIKKITA OLIVER Politics Local Politics Seattle Mayoral Race Ed Murray The Peoples Party

1 sierpnia miasto Seattle przeprowadzi pierwsze wybory, aby wybrać dwóch najlepszych kandydatów, którzy awansują do burmistrza miasta w listopadzie. Przy deklaracji blisko dwóch tuzinów, pole jest raczej zatłoczone - choć w maju było nieco mniej, więc gdy burmistrz Ed Murray ogłosił, że nie będzie szukał reelekcji następujące raporty rzekomo zgwałcił i molestował nastoletniego chłopca 30 lat temu. Mimo to jeden kandydat, Nikkita Oliver, wyróżnia się radykalnie odmiennym podejściem do rozwiązywania i rozwiązywania problemów Seattle.

Adwokat, pedagog (zdobyła tytuł magistra edukacji i prawa na uniwersytecie w Waszyngtonie), organizator i artysta, Oliver zebrała ponad 75 000 $ w ramach nowo utworzonej Partii Ludowej - ruch oddolny skupiony wokół "partnera" ] ze społecznościami Seattle w celu wypracowania sprawiedliwych politycznych strategii i rozwiązań, które stawiają ludzi ponad zyskami i korporacjami. "

Choć wyobrażała sobie, że jej kariera polityczna odgrywa rolę, by pomóc innym, Oliver wkrótce znalazł się jako kandydat. W listopadzie 2016 roku była częścią grupy przyjaciół i duchownych, którzy podróżowali do Standing Rock. W drodze powrotnej przyjaciel zginął w wypadku samochodowym. Oliver i grupa organizatorów społeczności w środkowym i południowym Seattle zaczęli się smucić, zmagając się z wyborem Trumpa i zastanawiając się nad niesprawiedliwością, której byli świadkami w Standing Rock.

"To było tak jaskrawo oczywiste, że prawo i sprawiedliwość to nie to samo, co obserwowałeś, jak organy ścigania otwarcie chronią korporacje, które wierciły na lądzie, że w tym czasie nie mieli absolutnie żadnych zezwoleń na drążenie" - wyjaśniła Jezebel w maju. .

Jako organizatorzy zdali sobie sprawę, że nie mogą pozwolić sobie na polityczną apatię. Zaczęli dyskutować o tym, jak będzie wyglądać akcja i założyli Partię Ludową. Impreza zaczęła tworzyć listę nazwisk, które chcieli zobaczyć dla Burmistrza, a nazwisko Olivera wciąż się pojawiało. Choć początkowo wahała się, mówi, że wsparcie ze strony jej społeczności skłoniło ją do przyjęcia nominacji.

Rozmawiałem z Oliverem o Partii Ludowej, jej kampanii i wizji Seattle. Nasza rozmowa została zmieniona pod względem długości i jasności.


JEZEBEL: Czy możesz porozmawiać o podstawach kampanii i wizji Seattle?

NIKKITA OLIVER: Pod względem tej konkretnej rasy burmistrzów, Seattle stoi w obliczu kryzysu związanego z mieszkalnictwem, bezdomnością, dostępnością, przystępnością finansową, edukacją - nasz system szkolny stoi w obliczu deficytu wynoszącego 74 miliony dolarów. Podobnie jak system prawny w sprawach karnych, który, szczerze mówiąc, nie działa dla zwykłych ludzi i na wiele sposobów kryminalizuje ubóstwo.

Naprawdę wierzymy, że nasz system potrzebuje transformacji. Wierzymy, że Seattle jest miejscem, w którym to się stanie. Seattle jest miejscem prawdziwego postępu, w którym ludzie są skłonni do przyjmowania odważnych postaw i robienia kreatywnych rzeczy w uczciwy sposób. Wszystkie te rzeczy sprawiły, że Seattle naprawdę przewodzi polityce w całym kraju.

Niestety, nasze miasto znajduje się w miejscu, w którym egzystencjalne pytanie brzmi: Kto ma prawo tu zostać? A jeśli nie odpowiemy na to pytanie, zamiast stać się zdrowszym i bardziej zróżnicowanym, staniemy się bogatsi i bardziej homogeniczni i nie sądzę, że tego właśnie chce Seattle. Uważam, że jesteśmy miastem, które chce być różnorodne i chce mieć sprawiedliwy dostęp do możliwości. Wierzę, że to miasto i biuro burmistrza siedzą w niesamowitym miejscu, by wypełnić lukę między deweloperami i korporacjami, ale także z naszymi bogatszymi mieszkańcami i tymi, którzy są bardziej pozbawieni praw ekonomicznych i naprawdę zaczynają budować to, czym jest kapitał i może ustanowić nowy standard w Stanach Zjednoczonych, w jaki sposób wszyscy inwestujemy na poziomie, który jesteśmy w stanie zainwestować w nasze miasto i zdrowsze społeczności.

Czy zaskoczyło cię coś z reakcji na twoją kampanię?

W dniu, w którym wystartowaliśmy, mój menedżer kampanii i ja wyruszyliśmy do Washington Hall, teatru w dzielnicy centralnej - historycznie czarnej dzielnicy w Seattle - i dookoła budynku dookoła budynku wchodzi się. Budynek był napełniony do pojemności. Musieliśmy odwrócić ludzi. Miejsce poza miejscem, w którym mieliśmy wideo z premiery, było wypełnione po brzegi i był niesamowity moment, w którym zdaliśmy sobie sprawę, że naprawdę organizowaliśmy nowy ruch w Seattle.

To było w 100 procentach ochotnicze, kierowane przez ludzi. To siła ludzi i to sprawia, że ​​robię to każdego dnia. Ponieważ wciąż pracuję na pełen etat - wciąż mam wiele zadań. Nadal wykonuję legalną pracę pro bono. I, szczerze mówiąc, jako dziwaczna kobieta koloru w Seattle, są pytania, które dostaję, a krytyka przychodzi do mnie, zwłaszcza będąc młodym, którego nigdy nie usłyszałbyś w kierunku białego męskiego kandydata.

Czy rozczarowała Cię jakaś opowieść dotycząca kampanii?

Naprawdę musieliśmy naciskać media w Seattle, aby przyznać, że nawet istniałem, mimo że byliśmy kampanią, która, oprócz operatora zasiedziałego, zebrała najwięcej pieniędzy. I nawet nie tylko po to, by potwierdzić, że istnieje, ale nawet by objąć moją zasługę. Był moment, w którym odnosili się do mnie jako przywódcy Czarnych Mieszkańców i działacza. Chociaż z pewnością uczestniczyłem w ruchu, jako czarna kobieta, nie wspominają o adwokacie, nie wspominają o pedagogach, nie wspomnieli o organizatorze ani o pracy, którą mam w Seattle. Nie tylko wokół reformy prawa karnego, ale także wokół reformy edukacji, rozwoju społeczności, możliwości gospodarczych. Jestem na płycie w City Hall, zeznając wiele z wielu problemów.

To, co zrobiłem, okazało się być dla mnie pokrzepiającym, jak to nazwaliśmy na wiele sposobów - umieściliśmy wideo w Internecie , nazwaliśmy reporterów i powiedzieliśmy, że odniósłeś się do mnie w ten sposób, ale oto kim jestem. Z biegiem czasu rzeczywiście widzieliśmy, jak dziennikarze zaczynają się zmieniać. I nie tylko zmieniajcie sposób, w jaki informują o mnie, ale zmieniają sposób, w jaki informują o wszystkich kandydatach i starają się być bardziej holistyczni. I znowu to kolejna wygrana.

Po wyborach prezydenckich widzieliśmy wiele wezwań do kobiet i osób kolorystycznych, a także osób, które normalnie by tego nie rozważały, do ubiegania się o urząd. Czy widzisz siebie jako część tej większej reakcji po wyborach? Jeśli Hillary Clinton została wybrana, czy myślisz, że będziesz teraz kandydować na burmistrza?

To świetne pytanie. Nie wiem, czy robiłbym to teraz, ale czy w końcu to robię. Chociaż, powiem, nigdy nie miałem aspiracji bycia politykiem kariery. Moja rola zawsze była organizatorem, i choć mam spore doświadczenie w rozwoju polityki i pracy z politykami, zawsze uważałem się za adwokata społeczności.

To, co według mnie stało się niesamowitym impulsem wokół wyborów, zaczęło naprawdę zastanawiać się, dlaczego nie uważamy rzeczników lub organizatorów społeczności za polityczną rolę i dlaczego jest to, że służba publiczna, jeśli chodzi o to, że została wybrana na urząd, została spadł do kariery politycznej lub tych, którzy mają wystarczająco dużo pieniędzy i dostępu do polityków. Mogę powiedzieć, że obserwowanie tych ostatnich wyborów naprawdę ujawniło mi, jak ważne jest, abyśmy redystrybuowali tę wiedzę.

Niektórzy ludzie mogą być zaniepokojeni, że jesteś zbyt "radykalny" lub że nie jesteś politykiem. Jak zareagowałbyś na taką krytykę?

Angela Davis powiedziała: "Radykalne oznacza zdobycie korzenia". Wiem, kiedy ludzie nazywają mnie radykalnie, że myślą o czymś w szczególności, ale sposób, w jaki postrzegam to słowo, polega na tym, że chodzi o dotarcie do źródła problemu. Myśląc o kontekście, w którym obecnie żyjemy, Trump jest z pewnością problemem, ale Trump nie jest problemem. Trump jest tak naprawdę symptomem czegoś, co od dawna żyje pod powierzchnią. Częścią problemu jest to, że nie dotarliśmy do korzeni historycznych i obecnych nierówności w naszym systemie, ponieważ odnoszą się one do biednych ludzi gotówki i odnoszą się do czarnego i brązowego ludu. W rezultacie doszło do bulgotania. Zobaczyć kogoś tak otwarcie mówiącego w tak bigoteryjny sposób, że przejęcie urzędu jest naprawdę symptomem tego, jak nie zajęliśmy się kulturowymi rzeczami pod powierzchnią. W kraju, który naprawdę mówi o sobie jako o ziemi możliwości, równości i sprawiedliwości, rzeczywistość jest taka, że ​​tam, gdzie widzisz, prawo i sprawiedliwość to nie to samo, ponieważ twoja wartość dla sprawiedliwości i dla kogo jest naprawdę na poziomie serca.

Moją odpowiedzią jest to, że możesz myśleć, że jestem radykalny, ale spójrzmy na istotne stanowiska, które podejmuję w kwestiach, które są bardzo krytyczne w Seattle. I jeśli zgadzasz się z moim stanowczym stanowiskiem, jeśli możemy się zgodzić, jest przynajmniej jeden główny problem, którym trzeba się zająć, a właściwie w naszym obecnym kontekście wymaga odważnego adresowania, to całkiem dobrze jestem nazywany radykalnym. Jeśli możemy przynajmniej zgodzić się na podjęcie pewnych odważnych kroków w kierunku tego, co sprawiedliwie wygląda w Seattle. Wierzę, że Seattle może być progresywnym miastem, o którym mówimy. W tym mieście jest tyle pieniędzy i tyle możliwości, a jeśli dzielono je trochę sprawiedliwie, nie mogę sobie wyobrazić kroków, które moglibyśmy osiągnąć. Są tak niewyobrażalne, że są tak ekscytujące - są wspaniałe.

19 Comments

IWon'tCalmMyTits
Andrew Daisuke
I Love Big TDs
ReginaPhalange
Hooterific
Mon nom est gamburger
Andraste's Flaming Knickers
JennyJazz

Suggested posts

Other Kara Brown's posts

Language